Uchwała Nr ZO 115/18/61u
z dnia 12 września 2018 roku
Zespołu Orzekającego
w sprawie sygn. akt:
K/109/18

 

1. Zespół Orzekający Komisji Etyki Reklamy, działającej przy Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy, w składzie:

1) Jarosław Kończak – przewodniczący,
2) Krystyna Jarosz - członek,
3) Maciej Korobacz – członek,

na posiedzeniu w dniu 12 września 2018 roku, po rozpatrzeniu skargi o sygnaturze akt K/109/18 złożonej, na podstawie pkt. 7 Regulaminu Rozpatrywania Skarg, przez konsumenta (bliższe dane w aktach sprawy), (dalej: Skarżący), przeciwko reklamie telewizyjnej Banku BGŻ BNP Paribas S.A. z siedzibą w Warszawie (dalej: Skarżony)

postanawia oddalić skargę.

2. Zespół Orzekający ustalił, co następuje:

Do Komisji Etyki Reklamy wpłynęła skarga o sygnaturze akt K/109/18.

Przedmiotem skargi była reklama telewizyjna konta osobistego w Banku BGŻ BNP Paribas S.A.

Skarżący w prawidłowo złożonej skardze poinformował:

„Szokująca treść rozmowy gdy żona do męża odzywa się niecenzuralnym słowem «jajco» gdy mąż pyta podczas zakupów «a co gdy nie ma majonezu»? czemu przysługuje się dziecko Bulwersująca treść. Prowadząca do dewastacji języka i promująca naganne stosunki międzyludzkie co gorsze w rodzinie. Wzorce rynsztokowe." – pisownia oryginalna

W czasie posiedzenia skargę przedstawiał i popierał arbiter-referent.

Arbiter-referent wniósł o uznanie reklamy za sprzeczną z dobrymi obyczajami (art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy) oraz zarzucił, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej, z należytą starannością oraz zgodnie z zasadami uczciwej konkurencji.

Skarżony uczestniczył w posiedzeniu.

Skarżony złożył pisemną odpowiedź na skargę o następującej treści:

„W odpowiedzi na pismo K/109/18 dotyczące skargi konsumenckiej na reklamę telewizyjna konta osobistego Banku BGŻ BNP Paribas S.A. ( dalej «bank») uprzejmie informuję, że z uwagą zapoznaliśmy się z przesłanym pismem i przedstawionymi zarzutami.

Chciałabym podkreślić, że Bank tworząc komunikaty reklamowe ma zawsze na uwadze przepisy prawa oraz branżowe kodeksy etyki. W swojej działalności kierujemy się dobrymi obyczajami i poczuciem odpowiedzialności społecznej.

Naszą intencją, przy tworzeniu wspomnianej reklamy, było przedstawienie w sposób żartobliwy i humorystyczny scenki pomiędzy kobietą a mężczyzną podczas robienia zakupów. Staraliśmy się odzwierciedlić dosyć powszechną sytuację życiową, kiedy to mężczyzna robiący zakupy dzwoni do swojej partnerki i zadaje mnóstwo szczegółowych pytań - «co? jakie? a jak nie ma, to co kupić?» etc. W kontekście takiej wymiany zdań na jedno z pytań pada żartobliwa odpowiedź «jajco».

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, iż słowo «jajco» nie jest słowem niecenzuralnym. Zgodnie ze słownikiem języka polskiego sformułowanie «jajco» potocznie oznacza również: figle, żarty i występuje powszechnie w mowie potocznej, jako śmieszna i żartobliwa, forma odpowiedzi na zadane pytanie. Reklama utrzymana jest w luźnej konwencji i wykorzystuje styl języka potocznego, który zazwyczaj dopuszcza wiele słów, odrzucanych przez style oficjalne.

Język potoczny jest dopuszczalny w codziennych rozmowach, a jego wymowę zawsze łagodzi sposób, w jaki dane słowo jest wypowiedziane. Kobieta chcąc utrzeć mężczyźnie nosa odpowiadając na jego pytanie słowem «jajco» przekomarza się z nim. Dodatkowo, odpowiedź kobiety można traktować, jako swoistą grę słowną - jajko jest przecież jednym z składników majonezu. W kontekście pytania mężczyzny można więc uznać, iż kobieta odpowiadając na zadane jej pytanie «jajco» miała na myśli konieczność właśnie zakupu jajek.

Każdą reklamę należy interpretować całościowo, a nie jedynie na podstawie pojedynczego zwrotu. Powszechnie wiadomo, że reklamy pokazują pewien skrótowy komunikat prezentujący w atrakcyjny, czasem humorystyczny sposób towar, czy usługę. Tak też należy odczytywać prezentowaną przez Bank reklamę. Nie powinna ona być zatem odbierana zbyt dosłownie i na serio. Zaskarżona reklama miała na celu odwzorowanie prawdziwej sytuacji domowej, używając żartobliwego i potocznego języka. Żaden z bohaterów reklamy, w tym uczestniczące w scenie dziecko, nie doznaje żadnego uszczerbku.

Podsumowując, zarzuty skargi konsumenckiej należy uznać za nieuzasadnione. W tym stanie rzeczy, wnosimy o oddalenie skargi z uwagi na brak naruszenia norm Kodeksu Etyki Reklamy." – pisownia oryginalna

3. Zespół Orzekający zważył co następuje:

Zespół Orzekający nie podzielił zarzutów Skarżącego i nie dopatrzył się w przedmiotowej reklamie naruszenia normy art. 2 ust. 1 Kodeksu Etyki Reklamy.

Zdaniem Zespołu Orzekającego przedmiotowa reklama utrzymana w żartobliwej konwencji, była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej, z należytą starannością i nie narusza dobrych obyczajów.

W związku z powyższym, na podstawie pkt. 37 lit b) Regulaminu rozpatrywania skarg Zespół Orzekający orzekł jak w pkt. 1 uchwały.

Zgodnie z pkt. 50. Regulaminu rozpatrywania skarg, skarżący oraz skarżony będący Sygnatariuszem mogą odwoływać się od uchwały Zespołu Orzekającego w terminie dziesięciu dni od doręczenia uchwały. Podstawę odwołania mogą stanowić wyłącznie nowe fakty i dowody, nieznane zainteresowanej stronie w dacie podjęcia przez Zespół Orzekający uchwały, o której mowa w pkt. 37, 37¹, 37² oraz 37³.